FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 
 
 jak zginął Jack? Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Lukaszmchw




Dołączył: 01 Lut 2009
Posty: 71
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Wto 14:34, 03 Lut 2009 Powrót do góry

Moim zdaniem Exclamation nie mam zdania Confused nic się nie zgadza ze smiercia Jack-a Luren powiedziała aby zgodnie z jego życzeniem prochy rozsypac na Brokeback Mountain Crying or Very sad
a powiedziała"zanim ktoś go znalazł udusił się własną krwią"o ile "Mam Talent" Very Happy
zdrowy bogaty mężczyzna w wieku 39 lat nie pisze testamntu Idea !!!Dziwne bo nawet gdyby go pobili tez pewnie zginalby na miejscu Exclamation .To w jaki sposób mógł jej to powiedziec Question


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lukaszmchw dnia Wto 16:53, 03 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Paimon




Dołączył: 23 Sty 2009
Posty: 147
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:52, 03 Lut 2009 Powrót do góry

Przede wszystkim teść Jacka nie brałby udzialu w linczu, za duzy tchórz z niego. Mogł donieść i nawet ustawić całą sprawe ale nie brudziłby sobie rąk.
A Lureen zaczęła płakać i się szybko pożegnała bo zdała sobie w pełni sprawe z tego jak malo wiedziała o swoim mężu. Pewnie sądziła że jej małżeństwo jest po prostu nudne, a nie przyszło jej do głowy że Jack może wieść podwójne życie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Fairytale




Dołączył: 07 Lis 2010
Posty: 48
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Wto 11:13, 11 Sty 2011 Powrót do góry

Ja nie mam najmniejszych wątpliwości, że został zamordowany, co jeszcze bardziej powoduje, że nie mogę się pogodzić z tym co się stało ...

Pozwolę sobie troszkę odbiec od tematu, nie lubię rozmyślań "co by było gdyby" (fanfików nie czytam Razz) ale czy zastanawialiście się jak by się to dalej ułożyło gdyby Jack nie zginął ?
I nie chodzi tu o zmianę historii, czy wydarzeń, tylko o to czy myślicie, że dałby radę dzielić życie z kimś kto nie był Ennisem Del Mar? Czy Ennis dałby radę żyć z przeświadczeniem, że ten którego najbardziej kocha jest w związku z innym mężczyzną? Czy może taka sytuacja skłoniłaby go do walki o uczucie ? A może właśnie śmierć Jacka, to, że na zawsze "został" miłością Ennisa, pokazało, że byli stworzeni tylko dla siebie, i jeżeli nie mogli być ze sobą, to nie mogli być z nikim innym ? Ehhh totalnie nieskładnie ale nie daje mi to spokoju od kilku ładnych dni ... Sad
Nie daje mi to spokoju od jakiegoś czasu Sad


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
mabi




Dołączył: 10 Sty 2011
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:11, 11 Sty 2011 Powrót do góry

Tez uważam, ze go zamordowali! Akurat takie obrażenia, o ile dobrze pamiętam, złamany nos i wybite zęby (chyba) są charakterystyczne dla pobić! Jego żona opowiadała o śmierci Jacka zupełnie jakby recytowała z pamięci wyuczoną, do znudzenia powtarzaną kwestię, przynajmniej ja takie odniosłam wrażenie.

A gdybając... nawet jakby chcieli spróbować żyć razem, ludzie by im na to nie pozwolili. Musieliby wyjechać na całkowite pustkowie, albo nie wiem, wziąć sobie żony dla niepoznaki, takie, którym by to nie przeszkadzało.. Smutne to i wściekła jestem, ze nie mogli razem być! Ogarnia mnie taka złość i nienawiść do tych ludzi.. nie mam zwyczaju używać tego słowa.. nienawiść.. ono praktycznie nie funkcjonuje w moim słowniku, a jednak tutaj wydaje się być nieodzowne! Uff. wykrzyczałam swój żal, wściekłość, nie godzę się na coś takiego Sad


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
gauri30




Dołączył: 11 Gru 2010
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: wlkp

PostWysłany: Sob 19:55, 15 Sty 2011 Powrót do góry

Myślę, że Jack był nie ostrożny , być może specjalnie nie za bardzo ukrywał swój związek z sąsiadem, teść zorientował się co się dzieje i podjął kilka szybkich decyzji, "żeby się ludzie nie dowiedzieli". Gdyby zdradzał jego córkę z kobietą pewnie zażądałby rozwodu, ale co za wstyd z innym facetem? Pewnie nie mógł tego znieść.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
duch_jerry'ego




Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 200
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:36, 15 Sty 2011 Powrót do góry

gauri30 napisał:
Myślę, że Jack był nie ostrożny , być może specjalnie nie za bardzo ukrywał swój związek z sąsiadem, teść zorientował się co się dzieje i podjął kilka szybkich decyzji

Co do nieostrożności -myślę podobnie, natomiast jeśli chodzi o sprawstwo teścia, nie jestem specjalnie przekonany, tzn. nie wydaje mi się bardziej podejrzany niż całe tamtejsze homofobiczne środowisko.

Witaj na Forum, gauri30 Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
kate




Dołączył: 12 Sty 2011
Posty: 81
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:48, 16 Sty 2011 Powrót do góry

Moim zdaniem Jack zostal zamordowany,to jasne,ale raczej nie przez tescia. Lureen przeciez nie wiedziala o Jacku i Ennisie tzn. o ich zwiazku -o innosci Jacka dowiedziala sie pewnie tez juz po jego smierci, bo to byla przyczyna jego smiertelnego pobicia .Gdyby Jack mial faktycznie ten wypadek to ona by sie pewnie nigdy nie dowiedziala a w polowie rozmowy z Ennisem by sie tak nie zmienila.Rozmawiala normalnie, nawet mialam wrazenie ze zarty jej sie trzymaja [skowronki i tryskajaca whisky ] dopiero gdy Ennis powiedzial ze na Brokeback wypasali owce latem 63 i ze byli bliskimi przyjaciolmi dotarlo do niej kim dla Jacka byl Ennis i dlaczego przez te wszystkie lata do niego jezdzil.I dlaczego to bylo jego ulubione miejsce.Wczesniej myslala ze Ennis to tylko znajomy, moze przyjaciel z ktorym Jack lowil ryby i nawet wymyslila bajke z wypadkiem,zeby za duzo nie tlumaczyc. Nie wiem czy zrozumiecie o co mi chodzi ale nie wiem jak inaczej to wytlumaczyc.To tylko moje wrazenie oczywiscie:)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
moongirl




Dołączył: 02 Lut 2009
Posty: 569
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 19:46, 16 Sty 2011 Powrót do góry

duch_jerry'ego napisał:
gauri30 napisał:
Myślę, że Jack był nie ostrożny , być może specjalnie nie za bardzo ukrywał swój związek z sąsiadem, teść zorientował się co się dzieje i podjął kilka szybkich decyzji

Co do nieostrożności -myślę podobnie, natomiast jeśli chodzi o sprawstwo teścia, nie jestem specjalnie przekonany, tzn. nie wydaje mi się bardziej podejrzany niż całe tamtejsze homofobiczne środowisko.

Witaj na Forum, gauri30 Smile


Nie, Kochani, to nie tak. Muszę Was wyprowadzić z błędu. Teść nie mógł brać udziału w zabójstwie Jacka, bo po prostu dawno nie żył. Wiem, w filmie zupełnie nie ma o tym mowy, dlatego teść jest najczęściej jednym z pierwszych podejrzanych dokonania lub zorganizowania linczu. Ale polecam Wam zajrzeć do książki, skąd dowiadujemy się, że teść Jacka zmarł, Lureen objęła prowadzenie firmy ojca, a Jack objął jakieś kierownicze stanowisko i jeździł na wystawy sprzętu rolniczego.

kate napisał:

Moim zdaniem Jack zostal zamordowany,to jasne,ale raczej nie przez tescia. Lureen przeciez nie wiedziala o Jacku i Ennisie tzn. o ich zwiazku -o innosci Jacka dowiedziala sie pewnie tez juz po jego smierci, bo to byla przyczyna jego smiertelnego pobicia .Gdyby Jack mial faktycznie ten wypadek to ona by sie pewnie nigdy nie dowiedziala a w polowie rozmowy z Ennisem by sie tak nie zmienila.Rozmawiala normalnie, nawet mialam wrazenie ze zarty jej sie trzymaja [skowronki i tryskajaca whisky ] dopiero gdy Ennis powiedzial ze na Brokeback wypasali owce latem 63 i ze byli bliskimi przyjaciolmi dotarlo do niej kim dla Jacka byl Ennis i dlaczego przez te wszystkie lata do niego jezdzil.I dlaczego to bylo jego ulubione miejsce.Wczesniej myslala ze Ennis to tylko znajomy, moze przyjaciel z ktorym Jack lowil ryby i nawet wymyslila bajke z wypadkiem,zeby za duzo nie tlumaczyc. Nie wiem czy zrozumiecie o co mi chodzi ale nie wiem jak inaczej to wytlumaczyc.To tylko moje wrazenie oczywiscie:)


Jestem tego samego zdania. Bardzo dziwne było dla mnie to, że Lureen tak beznamiętnie i spokojnie mówiła o śmierci Jacka, tak przecież niedawnej, a rozpłakała się dopiero, gdy zaczęła docierać do niej prawda o Jacku i Ennisie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
duch_jerry'ego




Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 200
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:51, 16 Sty 2011 Powrót do góry

moongirl napisał:
Teść nie mógł brać udziału w zabójstwie Jacka, bo po prostu dawno nie żył. [...] polecam Wam zajrzeć do książki, skąd dowiadujemy się, że teść Jacka zmarł, Lureen objęła prowadzenie firmy ojca, a Jack objął jakieś kierownicze stanowisko i jeździł na wystawy sprzętu rolniczego.

Dzięki, moongirl! Zupełnie uciekła mi ta informacja z pamięci. Chyba po kliku latach pora odświeżyć sobie nowelkę (choć przyznam, że mam średnią ochotę; film przełknąłem łatwiej, BBM nie porywa mnie już tak jak kiedyś. Echhh, stare, dobre czasy... Neutral )


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
mermon




Dołączył: 29 Sty 2011
Posty: 85
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sob 15:19, 29 Sty 2011 Powrót do góry

Moim zdaniem, nie ma konkretnych podstaw, by wierzyć w morderstwo. Ennis dzwoni, nie ma żadnych informacji. Laureen podaje mu oficjalna wersję o wybuchu opony, a Ennis nie wierzy, tylko ma wizję pobicia. Wynika to z jego wspomnień z dzieciństwa i lęków. Tylko na tym się opiera. Nawet jeszcze się nie dowiedział, że Jack miał innego mężczyznę, co mogło się wydać i być przyczyna morderstwa. Ale tego nie wiemy. Możliwe są dwie opcje, ale ani z filmu, ani z książki nie da się podważyć wersji żony. Myślę, że nie wiedziała o skłonnościach Jacka. Nie wyczułam w niej żadnej nienawiści, żalu, czy wstrętu. Gdyby się dowiedziała po śmierci, pewnie byłaby wściekła na niego, że ją oszukiwał.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001/3 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
 
 
Regulamin