FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 
 
 wrażenia:) Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Haalka




Dołączył: 02 Lut 2009
Posty: 64
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wlochy

PostWysłany: Nie 16:52, 08 Lut 2009 Powrót do góry

emjotka napisał:
Haalka napisał:
Wlasnie,mija tydzien a burza mysli sie nie konczy.I co z tym zrobic? Think Pozostaje mi wierzyc w to,ze czas jest najlepszym lekarzem. Zalamany


Tydzień to stosunkowo krótki czas. Potem będzie lżej, mniej histerycznie, ale już na zawsze inaczej.


No ja nie moge sie pozbierac i nie bede tego ukrywac.Malo tego,im wiecej czasu mija tym wiecej o tym mysle.Nigdy nie bylam za gejami ani tez przeciwko nim,po prostu byli mi obojetni,nie obchodzi mnie co kto sobie robi z wlasnym zyciem,podobnie jak marze o tym zeby i mna niektorzy przestali sie interesowac ale nigdy nie sadzilam,ze taka historia jak ta Jacka i Ennisa moze az tak gleboko wejsc w serce,w umysl,zawladnac calym czlowiekiem.Tych dwoch chlopakow najnormalniej w swiecie pasuje mi do siebie! Przeciez bycie razem to nie tylko spanie w jednym lozku...Zreszta jesli o lozku mowa to przeciez w filmie wyraznie jest pokazane jak Lureen juz na pierwszej randce chetnie oferuje Jackowi to,na co mezczyzni zazwyczaj lubia czekac wiec nie dziwie sie,ze ten po takich doswiadczeniach woli towarzystwo niesmialego Ennisa.Choc z ta niesmialoscia tez roznie bywa:zauwazcie jak na poczatku filmu Ennis broni sie przed tym uczuciem,widzac ta pierwsza scene w namiocie najpierw myslalam,ze on Jacka uderzy! A pozniej-po czterech latach karta sie odwrocila:to Ennis o malo nie zadusil Jacka z radosci,ze ten sie pojawil,ze znow jest blisko niego,ze moze go usciskac,objac,pocalowac. Jejku,no cos pieknego caly ten film.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
delete




Dołączył: 11 Gru 2008
Posty: 304
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gorzów Wlkp.

PostWysłany: Nie 22:44, 08 Lut 2009 Powrót do góry

eh, Haalko, nie wiem czemu, ale jakoś tak ujmująco to ujęłaś, że mi aż do oczu łzy napłynęły, choć to pewnie też zasługa dzisiejszego dnia, podczas którego ogólnie chciało mi się płakać.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
delete




Dołączył: 11 Gru 2008
Posty: 304
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gorzów Wlkp.

PostWysłany: Pią 16:29, 20 Lut 2009 Powrót do góry

a ja dzisiaj, zaraz, urządzam sobie seans, znowu przenoszę się na Brokeback... Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
piotrek




Dołączył: 08 Lis 2007
Posty: 288
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sob 11:54, 21 Lut 2009 Powrót do góry

delete napisał:
a ja dzisiaj, zaraz, urządzam sobie seans, znowu przenoszę się na Brokeback... Smile


pięknie... i jakie wrażenia?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
moongirl




Dołączył: 02 Lut 2009
Posty: 569
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 23:12, 21 Lut 2009 Powrót do góry

delete napisał:
a ja dzisiaj, zaraz, urządzam sobie seans, znowu przenoszę się na Brokeback... Smile


Zazdroszczę Sad
Ja z pewnością tam wrócę, ale dopiero za jakiś czas (bo ciągle mi go brakuje) Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
delete




Dołączył: 11 Gru 2008
Posty: 304
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gorzów Wlkp.

PostWysłany: Nie 16:02, 22 Lut 2009 Powrót do góry

wrażenia spotęgowane, pierwszy raz miałam możliwość obejrzeć film bez nikogo innego. było dużo więcej uśmiechu (niestety- "gorzkiego"), ale i więcej łez...
tym razem w filmie zwróciła moją uwagę wielka nieśmiałość Ennisa, pokazana głównie w jego gestach czy mimice. zauważyłam ją już wcześniej, ale dopiero teraz dotarło do mnie, jak wielka była... no i coraz bardziej rozumiem, czemu ta miłość nie miała szans na spełnienie, choć nie powiedziałabym niczego innego, oprócz tego, co już mówiłam. w pewien sposób poprostu to "odczuwam".


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
alicja




Dołączył: 22 Lut 2009
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 9:40, 06 Mar 2009 Powrót do góry

Wrażenia…
U kogoś z Was przeczytałam, że zmienił pracę, nauczył się języka… Myślałam, że tylko ja podjęłam takie postanowienia. Uczyłam się łaciny, francuskiego, angielskiego nigdy. I oto, dla chęci przeczytania nowelki w oryginale (tłumaczenie ponoć nie jest najlepsze) postanowiłam coś zrobić. Nie jestem naiwna, łatwo nie będzie, może nawet się nie uda… Ale chcę! Tak dawno niczego tak bardzo nie chciałam dla siebie, że już nie pamiętam, kiedy ostatnio. I właśnie nie o pracę czy o język tu chodzi, to pragnienia są najważniejsze. Film rozbudził pragnienia. To forum jest po części ich realizacją, poczuliśmy pragnienie podzielenia się własnymi emocjami, ale tylko wśród tych, którzy czują podobnie. Nie miałam nigdy ochoty na rozmowy o BM ze znajomymi, którzy „nie załapali”, nikogo, nigdy nie miałam ochoty przekonywać….
Są i inne emocje… O wewnętrznym rozdarciu, pustce wszyscy pisaliśmy już na tym forum, ale jest też radość ze spotkania. Nowelkę noszę w torebce, film na wszelki wypadek jest pod ręką i kiedy cokolwiek dzieje się nie tak, to zamykam się w swoim małym światku- nawet w czasie małej przerwy- i z biegiem czasu, po tym jak już dokonałam wewnętrznej interpretacji (dzieliłam się z Wami nią ostatnio) odnajduję radość, że jest coś, co przeżywam w tak wzniosły i tylko mój sposób.
Pozdrawiam wszystkich gorąco!!!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Haalka




Dołączył: 02 Lut 2009
Posty: 64
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wlochy

PostWysłany: Pią 21:09, 06 Mar 2009 Powrót do góry

alicja napisał:
poczuliśmy pragnienie podzielenia się własnymi emocjami, ale tylko wśród tych, którzy czują podobnie. Nie miałam nigdy ochoty na rozmowy o BM ze znajomymi, którzy „nie załapali”, nikogo, nigdy nie miałam ochoty przekonywać….


Ja na swiezo po obejrzeniu BBM probowalam"zarazic"nim kogos bardzo mi bliskiego,z rodziny,tez plci zenskiej...Zgasila mnie krotkim "Nigdy nie zmienie zdania na temat gejow".....

Sad


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
emjotka




Dołączył: 07 Lut 2008
Posty: 609
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: śląsk

PostWysłany: Pią 21:39, 06 Mar 2009 Powrót do góry

Alicjo! Tak trzymać! Nie ma to jak stawiać sobie nowe cele i podejmować wyzwania. To takie uskrzydlające!

A angielski jest prosty, jak dla mnie na pewno łatwiejszy niż francuski Smile
Miłej nauki!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
blue
Administrator



Dołączył: 05 Mar 2007
Posty: 3357
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Śląsk

PostWysłany: Pią 21:43, 06 Mar 2009 Powrót do góry

alicja napisał:
… Ale chcę! Tak dawno niczego tak bardzo nie chciałam dla siebie, że już nie pamiętam, kiedy ostatnio. I właśnie nie o pracę czy o język tu chodzi, to pragnienia są najważniejsze. Film rozbudził pragnienia.


Gratuluję postawy i pkt widzenia! Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Karola




Dołączył: 01 Lut 2009
Posty: 103
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ziemia

PostWysłany: Nie 14:55, 08 Mar 2009 Powrót do góry

alicja napisał:
Nie miałam nigdy ochoty na rozmowy o BM ze znajomymi, którzy „nie załapali”, nikogo, nigdy nie miałam ochoty przekonywać….


Alicja, zgadzam się z Tobą. Zawsze głupio mi było ze znajomymi o tym rozmawiac i dzielić sie moimi wrażeniami. Właśnie dlatego znalazłam to forum Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Eve




Dołączył: 15 Mar 2009
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:52, 15 Mar 2009 Powrót do góry

ufff...tak długo zwlekalam z pojawieniem się tutaj...Czekałam cierpliwie, czy przejdzie mi to coś, co mnie tak mocno pochwyciło (,,silne ramię we flanelowej koszuli, ktore trzyma mocno i nie chce puścić,,). Mój mąż patrzył na mnie trochę dziwnie, ale pomógł mi zrzucić saundtrack na MP3, zalogował na forum, szukał CD na internecie - po 10 latach małżeństwa całkiem pozytywnie mnie zaskoczyłWink. Zachorowałam na BBM... nie na film- na to, co pozostawił w moim serduchu! To miał być kolejny fajny film w TV (tak, tak, w TVN zobaczyłam go pierwszy raz - i zastanawiam się czy to nie dobrze, że tak długo żylam sobie w nieświadomości), a zamieszkali we mnie Jack i Ennis... Nie napiszę nic odkrywczego; 72 strony waszych emocji mówi wiele, ale muszę wyrzucić to z siebie! mam 35 lat, fajnego męża, fajnego synka,niemało kłopotów, a BBM przeżywam jak nastolatka pierwszą miłość... Kupiłam książkę,DVD, CD - tak bardzo bałam otworzyć cokolwiek. Minionego tygodnia ,,wysłałam,, męża w góry z kumplami(!), a ja stopniowo i ostrożnie Wracałam...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
blue
Administrator



Dołączył: 05 Mar 2007
Posty: 3357
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Śląsk

PostWysłany: Nie 23:11, 15 Mar 2009 Powrót do góry

Witaj Eve na Forum.
Cieszę się,że sie tu zalogowałaś,że czytasz i ,że BBM chwyciło Cię za serce.
Ważne tez jest zrozumienie ze strony najbliższych.To bardzo wiele!


Pisz o swoich emocjach,o tym co najbardziej cię zachwyciło,złapało za serce.
Jest tu tyle dowolnych tematów w których możesz się wypisać do woli.
Pozdrawiam. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
diamonds




Dołączył: 15 Mar 2009
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 0:26, 16 Mar 2009 Powrót do góry

No dobra, ja też napiszę Smile Zalogowałam się przed chwilą i to mój pierwszy post na TYM forum. To, co napisała Eve, po prostu wyjęła mi z ust, jakby opowiedziała moją historię! Mam 36 lat i też BBM przeżyłam jak małolata, jak kiedyś oglądając Dirty Dancing, gdy miałam jakieś 18 lat (choć oba filmy są różne, trafiły mi do serca, tym bardziej, że przeżyłam podobną historię jak Baby)
Od 31 stycznia 2009, gdy obejrzałam BBM na tvn, moje życie wywróciło się do góry nogami. Już nawet nie pamiętam, co działo się wcześniej, to jakiś sen.. Kupiłam książkę, mąż ściągnął mi soundtrack z cudnymi kompozycjami Santaolalli (jakie to piękne kawałki), następnego dnia kupiłam płytkę z filmem na Allegro.. totalne zakręcenie.
Mąż z uśmiechem na ustach komentuje moje zafascynowanie tą historią, na szczęście rozumie mnie, nic nie ma przeciwko historiom o gejach, ale jednak to nie był film w jego typie, bo woli historyczne, kryminalne, fantasy i inne takie Very Happy
Przez pierwszy miesiąc nie byłam w stanie zrobić najprostszych rzeczy, obiadu dla rodziny.. tak byłam wykończona emocjonalnie, tak rozdarta i nieszczęśliwa, że film potoczył się tak a nie inaczej, że Jack zginął, a Ennis został sam.. wciąż ryczałam, masakra! Dopiera teraz jako tako zdobyłam się na pewien dystans, co dało mi ulgę. Uff


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
emjotka




Dołączył: 07 Lut 2008
Posty: 609
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: śląsk

PostWysłany: Pon 8:42, 16 Mar 2009 Powrót do góry

Nieustannie fascynuje mnie magia tego filmu i emocje, jakie on wywołuje. Gdzieś ktoś z nas napisał, że trzeba być wrażliwą osobą, aby dać się porwać tej magii i pozwolić sobie na taką fascynację i zakochanie.

Eve i Diamonds cieszcie się tymi uczuciami, bo z biegiem czasu nieco się one zmieniają. Tak samo jak "realna" miłość.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001/3 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
 
 
Regulamin